Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
174 posty 1104 komentarze

Rozmaitości seniora Varsa

Vars - Doświadczony długim życiem na Zachodzie, widzę zza Atlantyku sprawy w Polsce i na świecie często inaczej niż wielu rodaków.

Niemieckie reparacje wojenne dla Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

>>> Sprawą otwartą pozostaje problem niemieckich reparacji wojennych za II wojnę światową wobec naszego kraju. Polska nigdy oficjalnie nie zrzekła się roszczeń wojennych wobec Niemiec. Przed podjęciem tego tematu Berlin zasłania się wymuszoną przez Stalina na komunistycznych władzach w Warszawie deklaracją o zrzeczeniu się roszczeń, ale tylko w stosunku do dawnego NRD. 

Jeszcze w 2004 roku prawicowi posłowie domagali się, by Polska wyegzekwowała reparacje od Niemiec za straty poniesione w jej trakcie. W zamówionej przez Sejm ekspertyzie pt. "Reparacje wojenne w stosunkach polsko-niemieckich" berliński adwokat Stefan Hambura stwierdził, że takie reparacje są możliwe do wyegzekwowania. Profesor Jan Sandorski (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu) także jest przekonany, że według prawa międzynarodowego Polska nigdy nie zrzekła się reparacji od Niemiec. W swojej ekspertyzie napisał: "Oświadczenie rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r., dotyczące zrzeczenia się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski, było nieważne (...) i jako takie nigdy nie wywierało i nie wywiera skutków prawnych". 
Znawca II wojny światowej dr hab. Bogdan Musiał, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej, potwierdził w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że Polska nigdy oficjalnie nie zrzekła się roszczeń wojennych wobec Niemiec. - Nie ma żadnej ustawy na ten temat. To Sowieci podjęli za Polskę decyzję, że jakoby zrzekamy się takich reparacji - wskazał Musiał, dodając, że w 1953 roku Związek Sowiecki wyrzekł się roszczeń, ale w stosunku tylko do dawnego NRD, i zrobił to także w imieniu Polski. Zdaniem historyka, ówczesny komunistyczny polski rząd nie miał innego wyjścia, jak tylko zaakceptować decyzje pochodzące z Moskwy. - To nie zostało nawet ogłoszone w żadnym dokumencie rządowym, napisali o tym jedynie w jakiejś gazecie, najprawdopodobniej w "Trybunie Ludu" - podkreślił Bogdan Musiał. - Nie ma na ten temat żadnego oficjalnego aktu prawnego - dodał. Jednocześnie zaznaczył, że gdyby nawet taki akt prawny istniał, to i tak byłby nieważny - nie była to bowiem suwerenna polska decyzja, lecz podjęta za nas w Moskwie. >>> 

 http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100929&typ=sw&id=sw01.txt 

KOMENTARZE

  • autor
    Dlaczego mielibyśmy nie podnosić roszczeń o reparacje wojenne wobec Niemiec???

    Z przyczyn poprawności geopolitycznej???

    Nie żartujmy.

    Niemiecki parlament do dziś nie ratyfikował granicy na Odrze i Nysie.

    To, że dziś gdzieździmy się w przyciasnych mieszkaniach i przez 40 lat musimy spłacać stawki kredytów na własne M-3, to bezpośrednia pochodna tego, że dziadkowie obecnych Niemców, których bez problemu stać na wynajęcie mieszkań 3- i 4- i więcej pokojowych w aglomeracjach niemieckich, wyruszyli z karabinem na Wschód. Luka na rynku mieszkaniowym, głównie wynikająca z naruszenia tkanki budowlanej stolicy, ale nie tylko, nie daje się zapełnić tak łatwo.

    Zapaść infrastrukturalna jest jeszcze dotkliwsza.

    Owszem, można podyskutować o "zaliczeniu" Ziem Zachodnich na poczet takich odszkodowań, ale za tym musi pójść oficjalne w rozumieniu prawa międzynarodowego uznanie granicy na Odrze i Nysie. Bo na razie status quo Ziem Odzyskanych jest niejasny, a w podręcznikach niemieckich używane jest pojęcie "abgetretene Gebiete" (tereny utracone, odstąpione).
  • A nie mówiłam, że należało
    w 1989 oficjalnie stwierdzić, że my nie som prawnym następcą PRL-u!!! Wlecze sie to teraz jak smród po gaciach.
  • @bez kropki
    Zawsze można, po dojściu np. PiS-u do władzy, oświadczyć, iż IV RP nie jest następcą prawnym PRL i neo-PRL.
  • @t-rex
    Ziemie Zachodnie (d. Z. Odzyskane) przez długi czas były uważane przez Niemców jako "piąta strefa okupacyjna".

    Dotychczas nie ma podpisanego Traktatu Pokoju kończącego prawnie II WŚ. Powojenne konferencje zwycięskich mocarstw z ich decyzjami, mogą okazać się bez znaczenia w sprawach granic w Europie przypadku rozpadu UE. A Niemcy czy Polska miałyby więcej wpływu na kształt granic?
  • @ bez kropki
    A kto miał to stwierdzić? Komuna udająca demokratów, nawet patriotów? Nie wiem czy to wogóle ktoś wziąłby to poważnie. Po 10.04.2010r. rządu III RP nikt poważnie nie bierze. Klepanie chłopców po plecach to nie uznanie, lub szacunek...
  • @Vars: Komuna udająca demokratów
    Dlaczego udająca? Glosowania były.
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie mam zaufania do wyników wyborów od II WŚ do ostatnich samorządowych. Pan chyba też nie...
  • @Vars: Nie mam zaufania do wyników wyborów od II WŚ do ostatnich samorządowych.
    A to dlaczego Pan oskarża o udawanie demokracji. Wyniki są lepsze, kiedy demokracji w ogóle nie ma.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY